Dzień 2

Znowu w nocy nie mogłem spać. Z zewnątrz dochodziły różne dźwięki, których w większości nie potrafiłem rozpoznać. Może to były kroki, może stukot przesuwających się z wiatrem przedmiotów… Dwukrotnie słyszałem przejeżdżający samochód. Ciekawe jak radzą[…]

Kontynuuj czytanie …

Dzień 1

Wczoraj, późnym wieczorem, kiedy tępo wpatrywałem się w ścianę, coś zaczęło walić w drzwi wejściowe. Nie wydałem z siebie żadnego dźwięku, bałem się ruszyć. Światła w domu były pogaszone, rolety opuszczone na okna, więc ten[…]

Kontynuuj czytanie …

Prolog

Zawsze chciałem prowadzić blog, ale nie spodziewałem się, że zmotywują mnie takie okoliczności… Dzisiaj mijają trzy tygodnie od pierwszej wzmianki w serwisach informacyjnych. Wiadomość przekazana bez większych emocji i szczegółów. Po prostu: „W województwie mazowieckim[…]

Kontynuuj czytanie …